W ciągu kilku lat pracy nad mudem udało nam się zakodować całkiem przyzwoitą ilość rzeczy. Oto trochę niekompletna lista projektów uznanych za ukończone:

1. Czas na mudzie płynący równo z czasem rzeczywistym, i wszelkie tego konsekwencje: w nocy sklepy są zamknięte (podobnie jak bramy miast), a w lasach grasują przerażające bestie (w ciągu dnia dla odmiany zdarzają się napady zbójów ;-) ).

W święta festyny, targowiska z udziałem zamorskich kupców ... Kalendarz i wydarzenia zgodne z historią Wiedźminlandu - jeśli trafisz w dobry czas i miejsce możesz spotkać na przykład słynnego Białego Wilka ...

2. Miasto Rinde - zapewne około 100 lokacji. Wychodzimy z założenia, że lokacji nie musi być bardzo dużo, a nawet im mniej - lepszych - tym lepiej. Lokacje mają być dopracowane, każdy event na niej ma coś znaczyć. Daleko bardziej będzie też posunięta obiektowość świata: jeżeli na ścianie wisi miecz, to możesz go zdjąć i zabrać - choć jego poprzedniemu właścicielowi się to nie spodoba. no ale skoro leży na posadze w kałuży krwi ... Do pomieszczeń będzie można dostać się również przez okna.

3. Prawa i porządku w mieście strzec będzie gwardia. Raczej nie będzie opłacało się wszczynać bójek pod ratuszem. Walka będzie też niosła ryzyko śmierci, po której (czasem) będzie można już tylko założyć nową postać.

4. Handel i obieg przedmiotów będzie dość zamknięty - sklepikarze będą sprzedawać tylko to co mają w magazynie tudzież to zamówią i przyniosą sobie od kowala/krawca/piekarza.